BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

5 Lipiec 2018

Andrzej Czermiński – sportowiec, teolog, pedagog

Andrzej Czermiński – To prawdziwy zaszczyt urodzić się w rodzinie, w której ja się urodziłem. Mama, babcia i dziadek otoczyli mnie taką miłością, opieką i wsparciem, że trudności egzystencjalne wynikające z niepełnosprawności nie robiły na mnie większego wrażenia.

Andrzej Czerminski

Przerażająca diagnoza, wspaniałe dzieciństwo, okres dorastania, wybrane aspekty

Drodzy czytelnicy niniejszego artykułu, z konsekwencjami mózgowego porażenia dziecięcego borykam się niemal 38 lat. Niemal, ponieważ z relacji mojej mamy wiem, iż urodziłem się zdrowy, przynajmniej tak mam zapisane w książeczce zdrowia.  Trudno dokładnie  określić zarówno, kiedy owo porażenie nastąpiło, jak i jego przyczyny.  W kilka miesięcy po moim urodzeniu moi bliscy zauważyli, że  mam trudności w wykonywaniu pewnych ruchów, których dziecko w moim wieku nie powinno mieć. Ponoć przez długi czas lekarze nie potrafili dojść, co było przyczyną zaburzeń, które się u mnie  pojawiły. Trafną diagnozę  jako pierwszy wg relacji mojej ukochanej mamy postawił lekarz z Centrum Zdrowia Dziecka. Możecie sobie wyobrazić, co czuła moja mama gdy usłyszała co mi jest. Smutek i lęk o moją przyszłość wzajemnie się przeplatały. Jednak moja rodzina (mam tu na myśli moją mamę, babcię i dziadka) postanowiła zrobić wszystko bym był jak najbardziej samodzielny w przyszłości. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jestem Bogu wdzięczny i za Psalmistą powtórzyć słowa „Wysławiam Cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś” (Psalm 119.14). To prawdziwy zaszczyt urodzić się w rodzinie, w której ja się urodziłem. Mama, babcia i dziadek otoczyli mnie taką miłością, opieką i wsparciem, że trudności egzystencjalne wynikające z niepełnosprawności nie robiły na mnie większego wrażenia, (dziękuję kochani za trud włożony w moje wychowanie, za to, że zawsze gdy was potrzebowałem czy dzień czy noc byliście przy mnie) ponieważ czułem że w oczach mojej rodziny jestem cudownym darem od Boga. Oczywiście, że miałem problemy wynikające z niepełnosprawności, ale nie przejmowałem się tym, bo moja rodzina mnie kochała i kocha nadal. Dziadek, co prawda, już nie żyje, ale zawsze pozostanie w mojej pamięci jako człowiek, który nosił mnie na rękach i chronił. Drodzy opiekunowie osób niepełnosprawnych, z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, iż rodzaj i stopień niepełnosprawności ma znaczenie jeśli chodzi o przyszłość waszych podopiecznych, jednak większe znaczenie ma to, jak wy ustosunkujecie się do niepełnosprawności waszego dziecka,  czy krewnego i jakie poczucie wartości w nim zbudujecie niskie czy wysokie. Środowisko rodzinne ma ogromny wpływ na postrzeganie przez nas niepełnosprawności oraz pokonywanie trudności z nią związanych. Dorastając w domu pełnym miłości i szacunku czułem się bardzo szczęśliwy i chętny do pracy skoncentrowanej na dążeniu do samodzielności na miarę możliwości.  Rehabilitacja stała się częścią mojego życia. Trafiłem na oddział rehabilitacji w Lipnie, gdzie spędzałem większość swego czasu w ciągu dnia na wspaniałych ćwiczeniach. Piszę wspaniałych, ponieważ ludzie tworzący w tamtym czasie zespół rehabilitacji to wspaniałe osoby, które z zaangażowaniem i całym sercem potrafiły podejść do pacjenta. Chociaż ćwiczenia usprawniające niejednokrotnie bywały bolesne z powodu przykurczy jakie wynikły na skutek porażenia, to z radością przyjeżdżałem na zajęcia i chętnie w nich uczestniczyłem, ponieważ ludzie tam pracujący tworzyli prawdziwie rodzinną atmosferę. Serdeczne dzięki kochani, że w pacjencie widzieliście przede wszystkim człowieka. W życiu każdego człowieka  nastaje czas, kiedy musi rozpocząć obowiązek szkolny.  Muszę przyznać, iż zarówno w jego fazie początkowej, jak i później na poziomie szkoły podstawowej  i średniej miałem zaszczyt spotkać nauczycieli z powołania, którzy z wyrozumiałością i serdecznością pomagali mi pokonywać poszczególne szczeble edukacyjne. Szczególne podziękowanie należy się nauczycielom pracującym w Szkole Podstawowej nr 3 oraz kadrze pedagogicznej Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych w Lipnie.  Środowisko rówieśnicze w okresie dziecięco-mło