BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Zapisz się na newsletter

Artykuły powrót
27 Wrzesień 2016

Brzydkie Kaczątko

Któż z nas nie zna baśni Hansa Christiana Andersena „Brzydkie Kaczątko”, nie słyszał jej w dzieciństwie, nie czytał będąc uczniem aby później opowiedzieć swoim dzieciom lub wnukom?

Każdy z pewnością zna tę baśń. Piękną opowieść o losach malutkiego ptaka, który wykluł się z jajka w rodzinie kaczuszek. Jednak od samego początku różnił się od pozostałego rodzeństwa sprawnością, kolorem upierzenia, wielkością, dlatego był nieakceptowany, ośmieszany i dyskryminowany przez otoczenie. Historia skończyła się szczęśliwie. Tytułowe kaczątko okazało się być pięknym łabędziem, który został przyjęty do nowej łabędziej rodziny, gdzie czuł się kochany i szczęśliwy.

26 września byłam na przedstawieniu „ „Brzydkim kaczątkiem” opowiem Ci swoją historię” w wykonaniu dzieci i młodzieży z Dziennego Ośrodka Adaptacyjnego w Lublinie przy ul. Poturzyńskiej wraz z rodzicami, rodzeństwem i opiekunami.

Zdjęcie

Wsłuchana w muzykę i przekazywane treści, podziwiając grę dzieci i ich rodziców, wspaniałych aktorów amatorów, myślałam sobie, że w realnym życiu często dzieje się podobnie jak w życiu brzydkiego kaczątka.  Rodzice czekają na narodzenie swojego dziecka. Planują życie rodziny często na wiele lat. Ale kiedy przychodzi ten najważniejszy moment i pęka skorupka to czasami… „wykluwa się Brzydkie Kaczątko”…

Zdjęcie

Rodzice jako pierwsi mierzą się z akceptacją nowej, nieprzewidzianej rzeczywistości, która boli tym bardziej, że dotyczy ich dziecka, tak bardzo różniącego się od innych dzieci. Latami szukają ratunku u lekarzy, terapeutów, rehabilitantów, różnych specjalistów. Zamartwiają się o los swojej pociechy jednocześnie działają na wielu płaszczyznach. Robią wszystko aby rozwinąć skrzydła swojego Brzydkiego Kaczątka i umożliwić mu szybowanie w przestworzach życia w społeczeństwie gdzie nie będzie wyśmiewane, krytykowane, poniżane, odtrącane, dyskryminowane tylko dlatego, że jest niewidome, głuche, porażone, ma Zespół Downa czy autyzm. I kiedyś przychodzi dzień przemiany Brzydkiego Kaczątka w pięknego łabędzia. Może wówczas, gdy samodzielnie zrobi pierwszy ruch ręką lub pierwszy, latami wypracowany, krok,  lub zatańczy, pomimo  trisomii 21 chromosomu, najpiękniejszy, sobie tylko znany, taniec świata. A może kiedy przeczyta tekst napisany alfabetem Braille’a albo zrobi, porażonymi rączkami, laurkę na Dzień Matki lub po latach ćwiczeń logopedycznych, powie „kocham Cię tato/mamo”…

Zdjęcie

Każdy powinien przypomnieć sobie historię brzydkiego kaczątka i zastanowić się nad losem tych, którzy są dyskryminowani z powodu swojego wyglądu, sposobu porozumiewania się czy chodzenia. Inny nie znaczy gorszy.

Przedstawienie „„Brzydkim kaczątkiem” opowiem Ci swoją historię” jest, cytując zapowiedź na plakacie, „widowiskiem nad widowiskami,…które wnika w widza przez serce, duszę i ciało… dreszczem, wzruszeniem i uśmiechem…”. Dziękuję aktorom, reżyserom i pomysłodawcom przedstawienia za przyspieszone bicie mojego serca i za piękne, wzruszające chwile, które na długo zostaną ze mną.

Fotogaleria Artur Kamil Kuliński

 

Anna Szmidt

matka wybrana przez Brzydkie Kaczątko :)

http://niepelnosprawni.lublin.pl/brzydkie-kaczatko-w-wykonaniu-uczestnikow-dziennego-osrodka-adaptacyjnego-dla-dzieci-mlodziezy-niepelnosprawnej-intelektualnie/

 PRAWA

Copyright Ⓒ 2011 - 2016 LFOON-SW

Administrator 2011 - 2016 Mateusz Urbański