BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

3 Listopad 2011

Co mi w duszy gra

Teresa Ciodyk jest osobą niedowidzącą. Urodziła się w roku 1946 w Zamościu zwanym Padwą Północy. Od roku 1978 zaczęła pisać „do szuflady”. W konkursach literackich otrzymuje wyróżnienia.

Pisała wiersze dla papieża Jana Pawła II, za co otrzymała z Watykanu osobiste podziękowanie. Jej wiersze drukowane były w tomiku „Poezje nadbużańskie” wydanym przez Włodawski Dom w Krasnymstawie w latach 2006, 2007, 2008, gdzie w konkursie poetyckim im. S. Derkaczewskiej dwukrotnie otrzymała wyróżnienie. Krąg jej zainteresowań tworzą: parapsychologia, fotografia i stare zamczyska. Należy do Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.

Pani Teresa o sobie

Mieszkam we Włodawie, niestety od zeszłego roku jestem wdową. Mam dwóch synów i dwoje wnuków Kasię i Łukasza. Pracuję społecznie oraz piszę wiersze. Jestem sekretarzem w Stowarzyszeniu Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie mieście trzech kultur, koordynatorem do spraw poetów. Współpracuję z władzami miasta i powiatu. Oczywiście non profit. Śpiewam też w chórze „Złota Jesień” przy WDK. Obecnie znajduję się na etapie wydania dwóch tomików mojej poezji, „Bez tej miłości nie można żyć” [poświęcony jest śp. mojemu mężowi Marianowi, rodzinie i przyjaciołom], a drugi o tematyce religijnej „Dokąd?…” Moja poezja nie jest najwyższego lotu, tak uważam. Zaprezentuję ją wszystkim w odpowiednim czasie. W konkursach poetyckich otrzymuję wyróżnienia. Pisałam wiersze dla naszego Papieża Polaka Jana Pawła II, za które mam osobiste podziękowania z Watykanu i nie tylko.

W druku znajduje się moje pierwsze opowiadanie „Wiktor„, kiedy się ukaże jeszcze nie wiem, w fazie przygotowania znajduje się trzeci tomik moich poezji, „Co mi w duszy gra„. Mam jeszcze wiele, wiele pomysłów lecz jak zwykle brakuje finansów, a niestety druk jest drogi, sponsorów trudno znaleźć. Zresztą ich nie szukam. Staram się jak mogę sama wraz z pomocą rodziny wydawać te moje poezje. Satysfakcją dla mnie będzie to,  że pozostanie mój ślad na tej ziemi,  a zapłatą będą wasze łzy, odczucia i to, że trafiłam nią w wasze serca. Większego poklasku nie potrzebuję.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Teresa.

DLACZEGO?

 Rodząc się już

odebrano Ci

patrzenie na ten świat

cudowny …

Na słońca żar

księżyca promień

gwiazd mruganie

nie dało Ci widzieć

własnego cienia na ścianie …

Nie widzisz chmur białych

na niebie błękitnym

nie wiesz jakimi kolorami

kwiaty na wiosnę kwitną ….

Nie widzisz zieleni łąk

złotego piasku Mazowsza

dumnych gór wysokich

aż pod obłoki …

Nie widzisz jaki kolor ma lato

cudna kolorowa jesień

i jaka jest biel zimy.

Nie widzisz czerwonych ust

pożądaniem nabrzmiałych

swojej dziewczyny …

Jest tylko ta czerń

i głęboka noc

w twoich oczach …

Może są marzenia w kolorze

dlaczego tak się stało

że nie widzą tego świata

który dla nas namalowałeś

mój Boże? …

Wiersz ten dedykuję Maryli Wołoszyn, prezes Koła Związku Niewidomych we Włodawie

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW

%d bloggers like this: