BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

26 Listopad 2011

Jan Niemierko-Masiukiewicz, głód wiedzy to jego narkotyk

Jan Niemierko-Masiukiewicz, głód wiedzy to jego narkotyk. Poeta, urodził się we Włodawie w 1946 roku. Obecnie niepełnosprawny z powodu różnych bardzo poważnych schorzeń. Jest emerytowanym wojskowym. Jak sam mówi, inspiracje do wierszy czerpie z obserwacji świata, sytuacji, ludzi.

Wiersze jego publikowane były w tomiku „Poezje nadbużańskie” wydanym przez Włodawski Dom Kultury w 2008 roku i w wydawnictwie pokonkursowym Krasnystaw 2003.We własnym zakresie przygotował kilka zeszytów swoich wierszy. Poezja jest dla niego poszukiwaniem sposobu na życie. Dużo pracuje społecznie – jest dobrym organizatorem. Od roku 2005 pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Twórców Kultury Nadbużańskiej im. Janusza Kalinowskiego we Włodawie.

Zasada życiowa: ” Dai Im Boże zdrowie , a mnie nie opuszczaj”

Nieraz epizody drobne
Błysku flesza są podobne
Trwają krótko, ale potem
Niosą smutek i tęsknotę.

 

Jan o sobie …

Od najmłodszych lat nosiłem w sobie niezwykłą ciekawość świata, tak mnie nie raz ponosiło, że nawet zegar- budzik zabytkowy, rozebrałem na elementy pierwsze. Po urządzeniach mechanicznych i precyzyjnych pociągała mnie bardzo muzyka i już w wieku 6 lat zacząłem uczyć się gry na akordeonie, na lekcjach prywatnych, następnie czas wolny w wieku 9-13 poświęcałem na szlifowanie klasyki akordeonowej w Ognisku Muzycznym .Lektura poezji szkoły średniej zainspirowała pierwsze rymowanki. Jednocześnie ujawniła się u mnie ciekawość rysowania, początkowo wymyślonych postaci i sytuacji, a następnie rysunki z natury. Szkice i zainteresowanie do rysunku pozostało we mnie do dziś. W okresie dorastania zafascynowała mnie poezja antyczna , klasyka polska i rosyjska oraz poezja frywolna okresu międzywojennego. Dorosłe życie przynosiło coraz to trudniejsze doświadczenia, co miało wpływ na twórczość rymowaną. Zjawiska polityczno-społeczne w kraju i Europie w końcu XX wieku znajdowały odzwierciedlenie w zapisach rymowanych oraz prozatorskich. Obecnie więcej miejsca zajmują rozważania nad istotą życia, a także nad sposobem adaptacji do otaczającej rzeczywistości.

Aktywność zawodowa, pozwalała na poznawanie natury ludzkiej w ekstremalnych warunkach, pozostawiło to ślad w utworach odnoszących się do Boga, Najwyższego Przyjaciela i Opiekuna. Echo codzienności odbija się w utworach pisanych na okoliczności”. 

Potrzeby i życzenia…

Tak wiele Dobry Boże chciałbym poznać jeszcze
Martwi mnie czy zdążę, czy się w życiu zmieszczę
Jak maleńkie dziecko, ciekaw jestem świata?
A z każdą minutą szansa ma ulata
Historia, to koronne moje zagadnienie
Geografię, biologię następnie wymienię
Literatura piękna, rzeźba i malarstwo
Architektura, muzyka oraz modelarstwo
Filatelistyka, poezja i elektronika
Komputery a z nimi też informatyka,
Lingwistyka, świat cały i bezkresne dale
Ewangelia, Bóg, Wszechświat nie obce mi wcale.
Skąd wziąć czas, aby zgłębiać przeogromną wiedzę
Czasem czytam, oglądam, medytuję, śledzę
Ciekawe wątki w różnych tych dziedzinach
Czuję się jak mała, bezbronna dziecina
Widząc ogrom nauki, bezmiar wiadomości
Zmarnowany czas wcześniej, ogromie mnie złości.
Tak wiele mógłbym poznać,  jaka korzyść z tego
Czy byłbym wówczas inny, jeśli tak, dlaczego?
Bez świeżych wiadomości, moje życie szare
Na dzień każdy muszę mieć nowych wątków parę
Zgłębiać, analizować,  komu to przydatne
Nie użyję ich nigdzie, nie będą wydatne
Ale czuję głód wiedzy i to mój narkotyk
Co dzień chciałbym poznawać, przez wizję, słuch, dotyk?
Czy to rodzaj szaleństwa, czy sposób na życie?
Dla mnie chleb to za mało, sami to widzicie
Chyba to jest jednak ucieczka od świata
On mnie swoją podłością, głupotą przygniata.

Wiersze wybrane

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW

%d bloggers like this: