BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Zapisz się na newsletter

Artykuły powrót
13 Lipiec 2015

Pociągiem do Krakowa

Na początku czerwca zaplanowałam po raz kolejny odwiedzić mój ulubiony Kraków. Do tej pory nigdy nie podróżowałam pociągiem, dlatego tym razem postanowiłam skorzystać z takiego właśnie środka transportu.

Dodatkowo, zachęciły mnie do podróży zniżki przysługujące mi w PKP. Dla mnie jako osoby niepełnosprawnej przysługuje 37% rabatu, a dla mojego asystenta aż 95%. Więc myślę, że warto było zaryzykować i udać się na czerwcową wycieczkę :-). Wszelkie formalności związane z moją podróżą załatwiłam głównie przez Internet oraz telefonicznie – kupno biletu, zgłoszenie przewoźnikowi o zorganizowaniu pomocy itp. Zgłosiłam również, że jestem osobą poruszającą się nie tylko na wózku, ale też mogącą przejść kilka kroków.

Zdjęcie pociągu

W dniu odjazdu, w Lublinie, pomimo tak wczesnej pory powitali nas na peronie panowie z obsługi kolei, którzy pomogli mi wsiąść do pociągu. Ich pomoc była przydatna, ponieważ wiedzieli, jak mi pomóc, aby szybko i sprawnie wejść do wagonu. Podróż pociągiem odbyła się niemalże w mgnieniu oka, bo trwała około 4 godziny. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, już na peronie czekali na nas sokiści, którzy również służyli swoją pomocą na Głównym Dworcu w Krakowie. Oprowadzili nas po obiekcie, żebyśmy się zorientowali, ponieważ jest to bardzo duży budynek połączony z galerią handlową. Jedyne, co mnie zdziwiło na głównym dworcu, to że toaleta dla niepełnosprawnych była płatna i kosztowała 2,5 zł, w przeciwieństwie do innych, które były bezpłatne.

Zdjęcie napisu toaleta dla niepełnosprawnych płatna

Zdjęcie toalety dla niepełnosprawnych

W drodze powrotnej do Lublina miłym zaskoczeniem było to, że cały pociąg był nowoczesny, dzięki czemu dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Na samym początku składu panowie konduktorzy rozłożyli dla mnie platformę, żebym mogła wjechać wózkiem do środka wagonu. Niestety, mam wrażenie, że jest ona mało używana, ponieważ potem mieli spore problemy z jej złożeniem.

Zdjęcie pociągu z rozłożonym podjazdem dla wózków

Toaleta znajdująca się w tym pociągu miała wszelkie dostosowania dla niepełnosprawnych. Szerokie wejście z pewnością ułatwiało swobodne wjechanie do środka osobie poruszającej się na wózku. Na dworcu w Dęblinie, gdzie mieliśmy przesiadkę do Lublina, nikogo nie było z obsługi kolejowej, ale na szczęście – konduktorzy z pociągu byli poinformowani o tym, że będzie tu wsiadać osoba niepełnosprawna i jak najbardziej pomogli nam z całych swoich sił.

Podsumowując – ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona z pomocy, jakiej mi udzielono w PKP Intercity. Pomimo tego, że nie wszystko jest dostosowane, np. schodki do wagonu, wąskie przedziały, na pewno mogłam liczyć na dużą życzliwość ze strony pracowników kolei. Z pewnością osoby niepełnosprawne nie powinny się bać podróżować tym środkiem transportu, ponieważ kolej zmienia się na lepsze i tym samym podróże stają się łatwiejsze oraz przyjemniejsze ;-). Wiele pociągów wymienia się na coraz nowocześniejsze typu Pendolino. Na koniec dodam, że bardzo mogę polecić taki środek transportu.

Magdalena Falenta

PRAWA

Copyright Ⓒ 2011 - 2016 LFOON-SW

Administrator 2011 - 2016 Mateusz Urbański