BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Zapisz się na newsletter

31 Październik 2016

Stowarzyszenie Lubelskich Amazonek ma już 25 lat

Z tej okazji 21 października 2016 roku w Instytucie Medycyny Wsi odbyły się obchody ich jubileuszu. Wydarzenie patronatem objęli: Prezydent Miasta Lublina Krzysztof Żuk, Marszałek Województwa Lubelskiego Sławomir Sosnowski i dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (COZL) Maciej Kondratowicz-Kucewicz.

Uroczystość była okazją do spotkania dawno niewidzianych koleżanek i wspominania ćwierć wieku aktywności. Nie było słychać rozmów o chorobie, częściej komplementy „masz nową fryzurę”, „pięknie wyglądasz”. Panowała koleżeńska atmosfera święta kobiet. Podczas całej konferencji wyświetlano slajdy ze spotkań Amazonek z ostatnich 25 lat. Ceremonia rozpoczęła się powitaniem i odśpiewaniem hymnu Amazonek, zaczynającym się od słów: „Nie ma rzeczy niemożliwych”.

Zdjęcie

Jako pierwsza głos zabrała Barbara Leśniewska, obecna prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Amazonek, która swój odczyt poprzedziła chwilą ciszy ku czci zmarłych koleżanek. Następnie Pani prezes przybliżyła historię stowarzyszenia, którego nazwa wywodzi się od mitu o Amazonkach, plemieniu kobiet wojowniczek, które według legendy pozbawiały się prawej piersi, by skuteczniej strzelać z łuku. Współczesne Amazonki, podobnie jak ich mityczne siostry, są kobietami walczącymi. W Lublinie Inicjatywa narodziła się w 1991 r. Główną pomysłodawczynią była nieżyjąca już Teresa Wojtulewicz, ówczesna psycholog COZL i legenda Lubelskich Amazonek. Współzałożycielkami były dr Anna Jankiewicz i rehabilitantka Małgorzata Ignar. Początkowo spotkania odbywały się w kawiarence „Rumcajs” w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej rok później do klubu dołączyły pierwsze wolontariuszki. W 1993 roku organizacja zatwierdziła swój status i przystąpiła do federacji klubów Amazonek. W tym samym roku stowarzyszenie otrzymało pomieszczenie na terenie Studium Medycznego przy ulicy Jaczewskiego. A w 1998 roku Amazonki przeniosły się do lokalu przy ul. Organowej 2, gdzie urzędują do chwili obecnej. Dzisiaj w Stowarzyszeniu działa ponad 140 kobiet. Ich główne cele to: wspieranie pacjentek oczekujących na operację i po niej, rehabilitacja fizyczna i psychiczna kobiet po amputacji piersi, szerzenie wiedzy o profilaktyce raka piersi oraz integracja osób dotkniętych tą chorobą. Na koniec wystąpienia Barbara Leśniewska podziękowała kobietom zaangażowanym w ruch Amazonek.

Następnie wystąpiła Monika Zięzio, psycholog Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, z Amazonkami związana od 15 lat. W swoim wykładzie pt. „Nie jesteś sama” główny nacisk położyła na związek odkryć naukowych z emocjami badaczy, których osiągnięcia w dziedzinie medycyny niejednokrotnie poprzedziła choroba bliskiej osoby. Na drugą część prelekcji złożyły się refleksje dotyczące znaczenia grup samopomocowych.

W dalszej części obchodów Anna Augustyniak odczytała list od Marszałka Województwa Lubelskiego Sławomira Sosnowskiego kierowany do Amazonek. Anna Augustyniak wręczyła Barbarze Leśniewskiej honorową odznakę „Zasłużony dla Województwa Lubelskiego”. Jest to najwyższe odznaczenie przyznawane przez Samorząd Województwa Lubelskiego.

Kolejnym punktem programu było odczytanie przez Agnieszkę Kowalską-Głowiak listu gratulacyjnego, wystosowanego przez Wojewodę Lubelskiego Przemysława Czarnka.

Miłym akcentem uroczystości było uhonorowanie wyróżniających się Amazonek i przyjaciół stowarzyszenia. Rubinowy Łuk Amazonki otrzymała prezes Barbara Leśniewska. Bursztynowy Łuk Amazonki trafił w ręce Andrzeja Jeziora, Anny Litwińczuk-Jankiewicz i Małgorzaty Ignar. Srebrne łuki dostały: Halina Ziółek, Małgorzata Ozga, Henryka Salachna, Izabela Góźdź, Teresa Płońska i Danuta Szostak. Nagrody i podziękowania otrzymały m. in. Danuta Cyzman, Jolanta Piątek, Stefania Steć, Krystyna Kot, Ewa Gogół.

Na zakończenie odbył się pokaz iluzjonisty Wojciecha Napory i zwiedzanie wystawy obrazów Ewy Gogół.

Zdjęcie

Fotorelacja Kamil Artur Kuliński

Po uroczystości miałam przyjemność rozmawiać z jedną z Amazonek, Panią Krystyną.

Anna Góra: Od jak dawna należy Pani do Amazonek?

Pani Krystyna : Jestem 21 i pół roku po operacji i właściwie tyle jestem w klubie. W marcu miałam operację, a w maju przyszłam do klubu.

A. G. : Jaka była atmosfera w Stowarzyszeniu kiedy zaczynało działać?

K. : Ja zaczęłam przychodzić jak klub był w Studium Medycznym, bardzo dla nas życzliwym, ale tam mogłyśmy spotykać się tylko raz w tygodniu. A odkąd jesteśmy w tym naszym nowym miejscu, co prawda w takiej pół piwnicy, ale jesteśmy u siebie. Kiedy chcemy, możemy przyjść, w każdej chwili możemy posiedzieć, pogadać. Czy jest nas pięć, czy dwadzieścia pięć, czy pięćdziesiąt to zawsze jest miło. Coś się zawsze u nas dzieje. Obchodzimy imieniny, jest dużo wyjazdów. Mamy gimnastykę dwa razy w tygodniu, chodzimy na basen. Działamy bardzo prężnie. Są wśród nas ochotniczki, które chodzą do pacjentek do szpitala.

A. G. : Kiedy otrzymywała Pani nagrodę słychać było bardzo duże brawa. Czym zaskarbiła sobie Pani sympatię koleżanek?

K. : Nie wiem. Jestem gospodynią prawie od początku, odkąd ten klub jest. Przeważnie w kuchni różne rzeczy robię [śmiech]. No nie wiem, czymś tam sobie zasłużyłam na te brawa. Chociaż szczerze powiem, że była to wielka niespodzianka ta nagroda dla mnie. W ogóle się nie spodziewałam! Nikt mi nic nawet po cichu nie zdradził.

A. G. : Czy w łonie Stowarzyszenia Amazonek rodzą się przyjaźnie?

K. : Oczywiście! W klubie spotykamy się wszystkie razem, ale do niektórych ludzi ciągnie nas bardziej, jak to w życiu. Często związane jest to z mieszkaniem na jednym osiedlu, bo razem się jeździ na spotkania i razem wraca. Ale nie tylko. My się również spotykamy poza klubem, na przykład na działkach u koleżanek, my ciągle mamy mnóstwo pomysłów i ciągle chcemy być ze sobą. Nie nudzi nam się. Dodam, że prawie 160 kontaktów w moim telefonie to Amazonki.

A. G. : Czy pamięta pani Teresę Wojtulewicz, jedną z założycielek Stowarzyszenia Lubelskich Amazonek?

K. : Jak najbardziej. Była to bardzo ciepła osoba, bardzo poświęcała się Amazonkom. Wiedziała o wszystkim co się dzieje w klubie. Miała z nami zajęcia jako psycholog, indywidualne i takie w grupach. Prowadziła też zajęcia relaksacyjne. Super była. Wspominam ją bardzo ciepło. Brakuje jej. Przy tym jubileuszu jak zaczęłyśmy oglądać zdjęcia z tych 25 lat to wspominałyśmy wiele osób, które były, bardzo dużo wniosły, ale niestety już ich nie ma.

A. G. : Jak wygląda wsparcie ze strony mężczyzn gdy kobieta choruje na nowotwór piersi i czy zdarzają się mężczyźni w klubie?

K. : Zdarza się, że słyszę o mężczyznach, którzy zapadają na raka piersi, u nas były takie dwa przypadki, ale jest to rzadkie. A co do wsparcia ze strony mężczyzn z rodziny, to jeśli relacje małżeńskie pogarszają się z powodu choroby to myślę, że w takim małżeństwie musiało być dużo wcześniej źle i wcale nie choroba jest przyczyną. Bo w normalnych małżeństwach ta operacja niewiele zmienia. My zawsze mówimy, że proteza piersi jest taką samą protezą jak okulary lub sztuczna szczęka.

A. G. : Czy rekonstrukcja piersi jest zabiegiem refundowanym w Polsce?

K. : Oczywiście. Wszystko jest bezpłatnie. Krąży wiele mitów, że trzeba mieć pieniądze. Te zabiegi są w 100% refundowane. Tylko są różne kryteria zdrowotne. Jak ma ktoś taką potrzebę to uważam, że powinien zrobić sobie taką operację. Głównie decydują się na to młodsze pacjentki.

A. G. : Czy działania klubu Amazonek są efektywne?

K. : Pewnie. Wiem to sama po sobie. Jak ja przyszłam do klubu po operacji to ryczałam dzień i noc i nic do mnie nie docierało. Mogli sobie mówić, że będzie dobrze, a ja wiedziałam swoje. Natomiast jak przyszłam do klubu, jak zobaczyłam te dziewczyny, które żyją 5 lat po operacji, wtedy wydawało mi się, że 5 lat to bardzo dużo. Były też i takie które były już 10 i 15 lat po zabiegu i ja wtedy dopiero uwierzyłam, że może być dobrze. Między innymi dlatego chodzę do chorych, żeby one też uwierzyły. Gdy któraś z nas mówi, że minęło 20 lat od jej operacji to pacjentka świeżo po zabiegu myśli sobie: „Ła! Może i ja też”. Tak naprawdę żyjemy normalnie ,jak wszystkie inne kobiety.

 

Lubelskie Stowarzyszenie Amazonek jest członkiem Lubelskiego Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych –Sejmik Wojewódzki. Organizacja ma swoja stronę internetową: www.amazonki.lfoon.lublin.pl

Można się z jej członkiniami skontaktować poprzez mail amazonki.lublin@gmail.com, telefon 81 740 07 45  lub przychodząc na spotkanie do siedziby stowarzyszenia w Lublinie, ul. Organowa 2 w poniedziałki i środy od godz.14 do 17.

Anna Góra

Zdjęcia Kamil Artur Kuliński

PRAWA

Copyright Ⓒ 2011 - 2016 LFOON-SW

Administrator 2011 - 2016 Mateusz Urbański