BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Zapisz się na newsletter

Konkurs na relację powrót do relacji konkursowych
21 Wrzesień 2011

Wycieczka przez pół Europy

Wybór noclegów dostosowanych dla osoby niepełnosprawnej na wózku inwalidzkim na trasie Wiedeń – Wenecja – Camuccia (Cortona, Toskania ) – Rzym – Ravenna – Budapeszt, okazał się bardzo dobry dzięki pomocy agencji Accessible Poland Tours z Warszawy. Z rezerwacjami nie było żadnych problemów i hotele w większości były odpowiednio dostosowane, nawet dla tak poważnie niepełnosprawnej osoby jak ja.

Tygodniowy pobyt w Toskanii był bardzo udany, chociaż sama Toskania jest górzysta i trudna do życia dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Mimo takiego ukształtowania terenu oraz starego budownictwa w zabytkowych, kilkusetletnich miastach i miasteczkach są udogodnienia dla niepełnosprawnych – obniżone krawężniki, liczne miejsca parkingowe, dostosowane toalety. Wynajęty dom, w którym przyszło nam mieszkać był dostosowany do potrzeb wózkowicza, czyli mnie w stopniu zadowalającym.

Wycieczki po regionie, które codziennie proponowała moja mama były bardzo ambitne – wyjeżdżaliśmy z domu przed 10 rano, a wracaliśmy po 22, po czym siadaliśmy z gospodarzami do wieczornej pogawędki skutkiem czego, szliśmy spać grubo po północy. Byliśmy również w Umbrii: w Peruggii, Asyżu (niezwykłe miejsce!) i Gubbio, i potwierdzamy opinię, że jest tam najlepsze jedzenie we Włoszech (np. smakowita cielęcina z truflami!). Jeśli chodzi o Rzym, to byliśmy bardzo wzruszeni mogąc odwiedzić grób Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Oprócz tego udało się nam zobaczyć m.in.: Piazza Navona, Fontanna di Trevi, Schody Hiszpańskie, Piazza Venezia, Forum Romanum. Osobiście ogromne wrażenie na mnie zrobiło Koloseum, choć winda dla niepełnosprawnych akurat była nieczynna (ale jest!), więc oglądałem Koloseum jedynie z dolnego poziomu. W Rzymie mieszkaliśmy w centrum  Don Orione – domu dla pielgrzymów niepełnosprawnych powstałym dzięki inicjatywie Jana Pawła II. Kolejnym miłym akcentem podróży był Adriatyk. Znaleźliśmy publiczną plażę w Viserba k/Rimini, która posiada zjazd do wody i wózek plażowy, którym można wjechać do samej wody (adres internetowy: www.bagnoegisto38.com).

Jeśli chodzi o „koperty parkingowe”, to na terenie Italii nie było z tym ŻADNYCH kłopotów. Jest ich zdecydowanie więcej niż u nas i jak ktoś chce na pewno znajdzie miejsce dla siebie. Nawet, jeśli były problemy, to zawsze mogliśmy poprosić o pomoc włoskich policjantów – carabinieri, którzy gdy tylko zobaczyli za naszą szybą europejską kartę parkingową stawali się bardzo życzliwi i pomocni.

Kolejną rzeczą, której możemy zazdrościć Włochom to infrastruktura drogowa. Śmiało mogliśmy planować np. drogę do Rzymu słynną „autostradą słońca”- A 1, ponieważ dystans z Cammuccii w Toskanii do stolicy Włoch (ponad 200 km) pokonaliśmy w 1,5 godziny, jadąc nieprzerwanie 130 km/h. Po samej Toskanii poruszaliśmy się również drogami darmowymi tzw. Superstradami, które standardem i jakością prawie nie odbiegają od dróg płatnych.

Budapeszt, będący ostatnim etapem naszej podróży, przywitał nas wygodnym i odpowiednio dostosowanym hotelem, położonym nad samym Dunajem, z życzliwą obsługą i bardzo dobrą kuchnią.

Sądzę, że gdyby przyszło nam na własną rękę organizować ten wyjazd, mielibyśmy z tym duże trudności. Stąd polecamy innym działalność agencji Accessible Poland Tours i jej szefa – Panią Małgorzatę Tokarską. Myślę, że jeśli zdrowie pozwoli, skorzystamy ponownie z jej fachowej pomocy w przyszłym sezonie urlopowym.

Arezzo – Jedno z Toskańskich miast

Plac  św. Piotra

Koloseum  w Rzymie


Adriatyk – plaża z wózkiem plażowym

Michał  Król

Copyright Ⓒ 2011 - 2016 LFOON-SW

Administrator 2011 - 2016 Mateusz Urbański