BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Zapisz się na newsletter

Artykuły powrót
25 Wrzesień 2012

Wywiad z Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta Ireną Wóycicką

Dnia 6. IX. 2012 r. odbyła się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie uroczystość ratyfikacji Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych. W uroczystości wzięli udział liczni przedstawiciele instytucji i organizacji pozarządowych, reprezentujących osoby niepełnosprawne z całej Polski. Bezpośrednio po złożeniu przez Pana prezydenta Bronisława Komorowskiego podpisu oznaczającego ratyfikację Konwencji, odbył się panel dyskusyjny z udziałem przedstawicieli struktur rządowych i parlamentu, działaczy samorządowych i środowisk zaangażowanych w kształtowanie polityki państwa wobec osób niepełnosprawnych. Poniżej zamieszczamy tekst wywiadu, jakiego w tym dniu Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Pani Irena Wóycicka udzieliła przedstawicielom redakcji Biuletynu Informacyjnego Lubelskiego Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych.

Zygmunt Marek Miszczak: – Na początek chciałem bardzo podziękować Pani Minister za zgodę na spotkanie się z przedstawicielami zespołu redakcyjnego Biuletynu LFOON. Aby nie czuć się anonimowo pragnę powiedzieć, że podobnie, jak Pani Minister, w czasach komunistycznych działałem w strukturach opozycji demokratycznej. Jeżeli Pani Minister lubi poezję, to chciałem zaproponować lekturę swojej książki.

Irena Wóycicka: – Bardzo mi miło. Znajdę czas i na pewno zajrzę do niej. Bardzo dziękuję.

ZMM: – Chciałem powiedzieć, że podziwiam Pani zaangażowanie na rzecz najbardziej poszkodowanej kategorii społecznej, jaką w latach 70-ych, w roku 1976 stanowili represjonowani przez władze komunistyczne robotnicy i zauważyć, że w pewnym sensie taką poszkodowaną kategorię społeczną obecnie stanowią osoby niepełnosprawne. Moje pytanie brzmi następująco: Czym dla Pani jako Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta, eksperta MOP i Komisji Europejskiej, byłego doradcy Ministra Pracy i osoby z wykształceniem ekonomicznym, wreszcie osoby prywatnej, jest ratyfikacja Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych?

IW: – Mówimy o prawach obywatelskich, a często zapominamy, że prawa obywatelskie dla swego urzeczywistnienia wymagają ciężkiej pracy. To dotyczy różnych osób. Mówimy: wszyscy są równi, ale tak naprawdę, jeżeli nie popatrzymy na różne bariery w realizacji tej równości, to nie dostrzeżemy, w jaki sposób równość tę realizować. To dotyczy w szczególności osób niepełnosprawnych, ale nie tylko, bo dotyczy to również kobiet, które opiekują się dziećmi. Jeżeli nie znajdą się rozwiązania, które pomogą im w łączeniu pracy zawodowej z opieką, to mimo posiadanego prawa do pracy, często nie mogą prawa tego realizować. Urzeczywistnienie równości, które jest zapisane w Konstytucji, jest istotnym zadaniem polityki społecznej. Konwencja pokazuje, że dla urzeczywistnienia praw osób niepełnosprawnych potrzebne są działania w różnych obszarach, które znoszą bariery uczestnictwa osób z niepełnosprawnością w życiu społecznym i  zawodowym. Musimy dążyć do urzeczywistniania praw obywatelskich, praw społecznych, prawa do życia rodzinnego, pomimo dysfunkcji osób niepełnosprawnych. Mówiła o tym podczas panelu również Pani profesor Irena Lipowicz zwracając uwagę, że przestaje się na niepełnosprawność patrzeć jako na problem medyczny, a patrzy się na to, jak osoba niepełnosprawna funkcjonuje w społeczeństwie, na jakie bariery napotyka. To jest kwintesencja zmiany myślenia o niepełnosprawności. W Polsce od wielu lat przybliżamy się do tego myślenia. Ostatnie 20 lat przyniosło duże zmiany, nie tylko dla osób niepełnosprawnych, ale również dla całego społeczeństwa – w postrzeganiu niepełnosprawności właśnie jako wezwania do znoszenia barier uczestnictwa osób niepełnosprawnych, czyli realizacji ich praw.

ZMM: – Czy zgodzi się Pani Minister, że wspieranie struktur reprezentacji osób niepełnosprawnych wobec administracji państwowej jest szansą dialogu społecznego sprzyjającego integracji osób niepełnosprawnych w społeczeństwie?

IW: – Konwencja bardzo wyraźnie o tym mówi wskazując, że zmiany powinny być konsultowane ze środowiskami osób niepełnosprawnych, że osoby niepełnosprawne powinny być podmiotem, a nie przedmiotem działania. Oznacza to, że osoby niepełnosprawne powinny móc wpływać na politykę,
zwłaszcza w takich sprawach, które ich dotyczą. Takie są zalecenia Konwencji. Myślę, że środowiska osób niepełnosprawnych są dobrze zorganizowane i mają wpływ na politykę, która ich dotyczy. Sam fakt ratyfikacji Konwencji jest niewątpliwym dorobkiem środowisk osób niepełnosprawnych – można powiedzieć – rezultatem presji, ale również efektem upowszechnienia wiedzy na temat Konwencji
i potrzeby jej ratyfikacji przez środowiska osób niepełnosprawnych. Podczas uroczystości była wymieniona m.in. Pani Krystyna Mrugalska, która – jako działaczka organizacji pozarządowych, upowszechniła wiedzę o Konwencji, o potrzebie jej ratyfikacji, nie tylko wśród osób niepełnosprawnych, ale również w strukturach rządowych i parlamencie.

ZMM: – Czy nie należałoby wzmocnić procesu konsultacji ze środowiskiem osób niepełnosprawnych, zapewnić szersze wsparcie finansowe, szkoleniowe, czy inne, organizacjom wspierającym osoby niepełnosprawne? Czy nie niepokoi brak możliwości zapewnienia minimalnego bezpieczeństwa funkcjonowania takich organizacji?

IW: – Funkcjonowanie organizacji pozarządowych w środowiskach reprezentujących, wspierających interesy, czy też wspomagających osoby niepełnosprawne jest fragmentem szerszego zagadnienia, problemu,  jakim jest funkcjonowanie trzeciego sektora, i tak należy to traktować. Kiedy  zaczęłam pełnić obowiązki w Kancelarii Prezydenta, to akurat był to moment, w którym istniało zagrożenie dla finansowania działalności organizacji pozarządowych z dostępnych funduszy PFRON-u.  Pan Prezydent  zwrócił się do mnie  z prośbą, abym się w to zaangażowała. Udało się wówczas znaleźć pewien punkt mediacji między Pełnomocnikiem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych i Ministrem Finansów, rozwiązanie, które zapewniło stabilność finansową. W Kancelarii Prezydenta został specjalnie powołany zespół do spraw organizacji, finansowania i spraw prawnych, doskonalenia, czy też poprawiania prawa, jeśli chodzi o funkcjonowanie organizacji pozarządowych. Są w nim również, reprezentowane organizacje osób niepełnosprawnych i trwają prace nad takimi rozwiązaniami, które będą służyć całemu środowisku, całemu trzeciemu sektorowi. Wiążą się z tym prace nad stworzeniem perspektywy większej stabilności finansowej organizacji pozarządowych.

ZMM: – W chwili obecnej mamy do czynienia z procesem wzmacniania samorządów w zakresie ich zadań związanych z rehabilitacją osób niepełnosprawnych, a jednocześnie z brakiem wzmocnienia dla przedstawicieli środowiska w ramach rad konsultacyjnych. Czy nie dostrzega w tym Pani niekonsekwencji?

IW: – Uważam, że należy robić wszystko, aby czynić samorządy odpowiedzialnymi za politykę usuwania barier, politykę włączania osób niepełnosprawnych. Wiem, że to jest problem gorący wśród środowiska organizacji pozarządowych, że Państwo obawiacie się tego, że samorządy nie będą rozumiały potrzeb osób niepełnosprawnych; że to nie będzie priorytet samorządów. Ale podczas panelu mieliśmy znakomity przykład działalności w tym obszarze Prezydenta Wojciecha Szczurka, samorządowca, który ma znaczące sukcesy w realizacji różnych zadań włączających osoby niepełnosprawne. Na sali było więcej takich osób. Myślę, że ten kierunek i stopniowe, nieobligatoryjne przekazywanie tych zadań – tylko wtedy, kiedy samorządy chcą (mogą się podjąć się na zasadzie monitoringu i zobowiązań wzajemnych) – jest słuszny, chroniąc przed ryzykiem podjęcia nagłej, nieodwracalnej decyzji. Jednocześnie służy temu, żeby samorządy się oswajały ze swymi zadaniami i umacniały w ich realizacji. Same delegatury PFRON-u w terenie, bez udziału samorządów, niewiele tutaj mogą czynić. Natomiast samorządy we współpracy z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi punkt widzenia osób niepełnosprawnych  mogą moim zdaniem uczynić dużo więcej. Mam nadzieję, że Konwencja doprowadzi do wzmocnienia procesu konsultacji dotyczących polityki lokalnej.

Alicja Jankiewicz: – Są Powiatowe i Wojewódzkie Rady  ds. Osób Niepełnosprawnych, ale brakuje dla tych rad wsparcia szkoleniowego.

IW: – Środowiska osób niepełnosprawnych powinny delegować do tych rad osoby, które dobrze rozumieją problemy osób niepełnosprawnych i potrafią je dobrze artykułować. Wiem, że jest wiele osób i organizacji, które znakomicie wywiązują się z tego zadania. Duża część Polaków edukuje się dziś samodzielnie, korzystając z dostępu do Internetu, dostępu do prasy, do książek. Myślę, że powinniśmy odchodzić od sytuacji naznaczania osób niepełnosprawnych jako „ciągle wymagających opieki ” na rzecz zwiększenia ich samodzielności, poprzez lepszy dostęp do informacji, mediów i edukacji. Ważna jest też aktywność osób niepełnosprawnych – ich chęć do angażowania się we wspólne sprawy,
we współtworzenie polityki lokalnej wobec osób z niepełnosprawnością.    

ZMM: – Jak Pani Minister ocenia działania administracji rządowej dotyczące zmiany sytuacji rodziców dziecka niepełnosprawnego?

IW: – Kilka lat temu realizowany był rządowy program pilotaży, który łączył różne funkcje, wspierające rodzinę w momencie, gdy pojawia się dziecko niepełnosprawne. Martwi mnie, że program ten po okresie pilotażu został zaniechany. Wiele organizacji pozarządowych zwraca uwagę na  to, że brak jest systemu całościowego, kompleksowego wsparcia rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym, że warto wrócić do tego programu, popatrzeć na jego skutki i zastanowić się, jak można go wdrożyć. Niewątpliwie potrzebne są standardy pomocy dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi,  i dobra koordynacja różnych form tego  wsparcia.  Tu chodzi przede wszystkim nie o finanse, nie tylko o zasiłki, lecz o zapewnienie dostępu do różnego rodzaju usług, które wspierają rodzinę z niepełnosprawnym dzieckiem. Pracujemy teraz w Kancelarii Prezydenta nad problemem polityki rodzinnej i chciałabym, żeby ten problem również był w tych pracach uwzględniony. 

ZMM: – Czy „okrągły stół” z udziałem Pana Prezydenta i przedstawicieli Rady Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia jest koniecznym warunkiem wdrożenia Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego?

IW: – Narodowy Program Ochrony Zdrowia Publicznego to nowoczesny i dobry program. Szkoda, że nie ma na jego realizację wystarczających  środków finansowych. Tu okrągły stół Prezydenta z Radą nic nie może wnieść. Prezydent nie jest dysponentem budżetu. Podobnie jak Rada. Należy pamiętać o uprawnieniach konstytucyjnych Prezydenta, który nie ma możliwości decydowania o przekazywaniu środków publicznych na ten lub inny cel. Ubolewam nad tym, że ten dobry program jest słabo realizowany. Wystąpiłam niedawno w imieniu Pana Prezydenta do Ministra Zdrowia z prośbą o wyjaśnienia w sprawie standardów opieki nad osobami psychicznie chorymi w szpitalach. Raport NIK donosił o złej sytuacji opieki nad tymi osobami. Nie dostałam dotychczas odpowiedzi, a mam nadzieję, że taka odpowiedź będzie udzielona i, że to może również wpłynąć na zainteresowanie Ministra Zdrowia tą sprawą.

ZMM: – Do dzisiaj Centra Zdrowia Psychicznego nie powstają mimo, iż Rozporządzenie Rady Ministrów zostało wydane dn. 28. XII. 2010 r. …

IW: – To prawda,  ale to zadanie rządu i samorządów.   

ZMM: – Na koniec chciałbym podzielić się z Panią Minister przykładem pozytywnego fenomenu – inicjatywy społecznej, jaką jest funkcjonujący już od czterech lat, a w obecnym kształcie od roku, Biuletyn Informacyjny LFOON w Lublinie. Chciałem zaznaczyć, że funkcjonuje on wyłącznie dzięki pracy wielu wolontariuszy. Chciałbym w związku z tym, że nie znaleźliśmy wsparcia czy też zrozumienia ze strony PFRON, zapytać również: – Czy w toku wykonywania art. 21 Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych, znajdzie się możliwość realnego zagwarantowania trwałości podobnych inicjatyw?

IW: – Gratuluję przedsięwzięcia, tym bardziej cenne, że oparte na inicjatywie wolontariuszy. Nie sądzę, żeby Konwencja zobowiązywała rząd do finansowania wszystkich inicjatyw organizacji pozarządowych środowiska osób niepełnosprawnych. Organizacje osób niepełnosprawnych mogą korzystać ze środków PFRON, z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich jak również ze środków europejskich. Oczywiście, zawsze jest problem z ograniczoną wielkością środków, dlatego trzeba się o nie ubiegać w konkursach. Niewątpliwie istnieją problemy dotyczące sytuacji finansowej całego sektora organizacji pozarządowych, i różnego typu cennych inicjatyw obywatelskich. Również bardzo cenię inicjatywy środowiska osób niepełnosprawnych. Mówiłam podczas uroczystej ratyfikacji o tym jaką rolę odegrały w doprowadzeniu do ratyfikacji Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych, w uświadamianiu jej istoty i potrzeby. Natomiast jest to zagadnienie, które jest włączone w całość problematyki funkcjonowania organizacji pozarządowych. Sądzę, że dla zachowania niezależności organizacji pozarządowych istotne jest znalezienie równowagi pomiędzy różnymi źródłami finansowania: własnej pracy, na przykład wolontariatu, źródeł prywatnych i publicznych. Nie można traktować sektora organizacji pozarządowych jako narzędzia polityki rządu, a takim by się stał, gdyby jego działania były całkowicie finansowane z pieniędzy rządowych, bo wówczas  organizacje pozarządowe  utraciłyby swoją niezależność, i prawo do reprezentacji. Szukałabym takich rozwiązań – i szukamy ich tutaj w Kancelarii – żeby wzmocnić  możliwości rozmaitych źródeł finansowania – nie tylko publicznych, ale także prywatnych, które byłyby podstawą większej stabilności finansowej organizacji pozarządowych
i inicjatyw obywatelskich.

ZMM: – Dziękujemy bardzo Pani Minister za rozmowę.

Zygmunt Marek Miszczak

Copyright Ⓒ 2011 - 2016 LFOON-SW

Administrator 2011 - 2016 Mateusz Urbański