BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

4 Czerwiec 2018

XVI Forum Psychiatrii Środowiskowej – ważne tematy, nowe doświadczenia

Krakowskie – i nie tylko – Fora Psychiatrii Środowiskowej Beneficjentów, Rodzin i Profesjonalistów stały się tradycyjnie okazją do spotkania zaangażowanych społecznie osób chorujących z przedstawicielami świata instytucjonalnej psychiatrii (i innych nauk) oraz wszystkimi, którym bliska jest problematyka zdrowia psychicznego. Są otwarte na głos wszystkich, których refleksja ukierunkować może dyskusję nad drogami rozwoju psychiatrii środowiskowej, inspirować do wysiłku zdrowienia osoby chorujące, dać oparcie Im samym, Ich rodzinom i bliskim.

Przeprowadzona w dniach 24-25 maja 2018 r. w Auli Nowodworskiej Collegium Medicum UJ w Krakowie XVI edycja tego Forum wpisała się więc w długą i chlubną tradycję. Bogaty program imprezy, który znalazł uszczegółowienie w sześciu sesjach (I: Psychiatria zorientowana na osobę; II: Co pomaga zdrowieć?; III: Co pomaga zdrowieć? Uniwersytet przeciwko piętnu; IV: Psychiatria i duchowość; V: Jak psychoterapia pomaga zdrowieć?; VI: Akademia Liderów – Asystent zdrowienia) nie pozwala na oddanie całego bogactwa wypowiedzianych treści w jednej krótkiej relacji.

Spośród ogółu przedstawionych doświadczeń, wyników badań i koncepcji postaram się wyłowić jedynie te, które mogą być szczególnie użyteczne w naszej refleksji na temat zdrowienia z choroby psychicznej, a które najlepiej zapisały się w pamięci piszącego te słowa.

„Nie ma zdrowienia z choroby psychicznej – to największy mit XX wieku” – te słowa otwierającego Forum prof. Andrzeja Cechnickiego stanowiły najlepszy wstęp do kolejnych wygłoszonych wykładów i paneli dyskusyjnych. Zanim jednak oddano głos prelegentom, miała miejsce ważna uroczystość wręczenia kolejnego, dwunastego już Certyfikatu Eksperta Cogito, którego posiadaczem została Katarzyna Szczerbowska z Warszawy.

Tłumaczony z języka angielskiego wykład Mileny Ruggeri nt. „Integracja zwykłych i specjalistycznych zespołów leczenia środowiskowego w rozwoju holistycznego podejścia do leczenia” stanowił przekaz pozytywnych i negatywnych doświadczeń rozpoczętej w 1978 r. Włoskiej Reformy Psychiatrycznej. Stopniowe likwidowanie szpitali, spadek przyjęć bez zgody pacjenta, lokowanie oddziałów psychiatrycznych w szpitalach ogólnych, tworzenie ośrodków środowiskowej opieki psychiatrycznej – to jedna twarz włoskiej reformy. Jej – wypływające z zaniedbania refleksji nad kierunkiem rozpoczętych przemian – oblicze drugie to daleko idąca fragmentaryzacja i brak kontynuacji leczenia w wypadku poszczególnych pacjentów.

Zdjęcie1

Płynącym z wykładu wnioskiem był postulat podejścia całościowego do planowanych obecnie w Polsce projektów psychiatrycznej opieki środowiskowej. Podejście takie wymaga skupienia uwagi na całej osobie, całym systemie opieki i całej społeczności.

Kolejne dwa spośród mieszczących się w Sesji I wykładów miały za wspólny temat zagadnienie: „Pilotaż NPOZP w latach 2018-2023”. Wygłosili je kolejno: prof. Jacek Wciórka i dr Marek Balicki.

Wykład prof. Jacka Wciórki koncentrował się za zagadnieniu warunków, w jakich toczy się i toczyć się powinien proces dochodzenia do ostatecznego kształtu reformy opieki psychiatrycznej w naszym kraju. Towarzyszący jej wprowadzaniu kontrakt społeczny rodzi się bowiem ze zderzenia dwóch konfliktów: konfliktu wartości pomiędzy interesariuszami zmiany oraz konfliktu interesów pomiędzy interesariuszami zmiany. Skuteczność przezwyciężania barier związanych z legislacją zależy zaś od dokonania zmian w sferze aksjologicznej. Przyczółkiem zmian i zarazem ich główną częścią są rodzące się centra zdrowia psychicznego, łączące w sobie takie aspekty postaw i realizowanych wartości, jak godziwość, podmiotowość, poszanowanie i zrozumienie.

Przedmiotem wykładu dr Marka Balickiego był całokształt prawnych, ekonomicznych, instytucjonalnych i organizacyjnych warunków przejścia od dotychczasowego, w dużej mierze azylowego i opresyjnego modelu opieki psychiatrycznej do modelu psychiatrii środowiskowej.

Sesję I zakończył panel dyskusyjny, którego uczestnicy – w tym przedstawiciele środowiska osób chorujących – podkreślili zarówno budzące Nadzieję, jak i rozczarowanie aspekty realizowanego dziś modelu psychiatrii.

Jak trafnie zauważył Mateusz Biernat, model ten charakteryzuje się przewagą leczenia nad zdrowieniem. Korelatem owej nierównowagi systemowej jest niewielka ilość zakładów aktywności zawodowej i klubów integracji społecznej w systemie wsparcia osób chorujących psychicznie.

Z kolei zdaniem Barbary Banaś na podkreślenie zasługuje fakt udziału osób chorujących – członków Stowarzyszenia „Otwórzcie Drzwi” – w badaniach naukowych mających za przedmiot problematykę zdrowia psychicznego.

Zdjęcie4

Pierwszą z poświęconych czynnikom zdrowienia sesji wypełniły wypowiedzi Anny Węglarz i Anny Pituch-Noworolskiej na temat: „Jak poezja pomaga w zdrowieniu” oraz Łukasza Muldner-Nieckowskiego na temat: „Czy przyjemność seksualna pomaga w zdrowieniu?”.

Głęboko osobiste świadectwo tworzącej od lat poezję Anny Węglarz pozwoliło słuchaczom uświadomić sobie wielość aspektów terapeutycznych, w jakich rozpatrywać można uprawianie twórczości poetyckiej. „Głęboki smutek może stać się źródłem czegoś pięknego – poezja pomaga mi to sobie uświadomić” – mówiła prelegentka. Poezja nie tylko staje się narzędziem odkrywania przez autora tego wszystkiego, co w nim tkwi, ale i może przywracać poczucie godności: świadomość tego, że jest się innym potrzebnym.

„Dlaczego i kiedy tworzymy?”; „W jaki sposób dokonuje się nasz dialog ze światem?” – zastanawiała się prowadząca nie od dziś warsztaty poetyckie z chorującymi Anna Pituch-Noworolska. Proste odpowiedzi na powyższe pytania dotykają głębi duszy i głębin bólu dotykającego osoby tworzące. Piszemy, kiedy coś nas boli; chcemy coś przekazać a boimy się to przekazać w inny sposób. Przekazujemy to, co sami wybraliśmy do przekazu – celem jest zaś to, aby odbiorca zamyślił się, „kupił” naszą refleksję, mógł za jej pośrednictwem dostrzec to, co nas boli…

Zawarte w wykładzie Łukasza Muldner-Nieckowskiego nt. „Czy przyjemność seksualna pomaga w zdrowieniu” rozważania sytuowane były poza jakimkolwiek kontekstem aksjologicznym, zmierzając do wykazania związku pomiędzy doświadczeniem przyjemności seksualnej a perspektywą zdrowienia pacjentów psychiatrycznych. Konsekwencją takiego podejścia było m.in. twierdzenie, iż praktyka masturbacji może być dopuszczalną i zalecaną przez lekarzy seksuologów i terapeutów, o ile nie wiąże się z wystąpieniem wyrzutów sumienia u osoby chorującej.

Podsumowujący Sesję II panel dyskusyjny zdominowała polemika pomiędzy piszącym te słowa a Autorem ostatniego ze wspomnianych wykładów. W ocenie Zygmunta Marka Miszczaka odrywanie przejawów seksualności człowieka od kontekstu Miłości między dwojgiem ludzi, rozumianej jako postawa oparta na odpowiedzialności za partnera, szacunku dlań i gotowości służenia jest przejawem dehumanizacji. Tym, co służy zdrowieniu może być wyłącznie postawa Miłości wyzwalającej w osobie chorującej ukryty potencjał i angażującej Ją w akt oddania siebie drugiemu, który z kolei swój właściwy wyraz znajduje w związku opartym na wyłączności i wierności, a zatem w małżeństwie.

Przyjęte przez występującego w Sesji II wykładowcę rozumienie seksualności prowadzić może osoby chorujące do uzależnień, destrukcji osobowości i czynić je niezdolnymi do dawania siebie drugim. Jest też wyrazem seksuologii jako nauki w danym ujęciu pozbawionej wewnętrznej osi aksjologicznej, a zatem – w ostatecznych swych konsekwencjach – szkodliwej dla pacjenta.

Wypowiedzi kolejnych panelistów, w tym Anny Węglarz, Anny Pituch-Noworolskiej, Liliany Boryckiej, a także Zygmunta Marka Miszczaka pozwoliły na uwypuklenie związku twórczości poetyckiej z opartą na gotowości dzielenia się z innymi poznanym Pięknem postawą twórczą.

Inicjujący Sesję III wykład Agnieszki Lewonowskiej-Banach nt. „Jaka praca jest receptą na zdrowie? – 15 lat doświadczeń Pensjonatu u Pana Cogito” zmierzał do syntetycznego przekazania tych doświadczeń, które w związku z funkcjonowaniem samego Pensjonatu okazały się najmocniej wspierającymi proces zdrowienia pracowników. Jak wynika ze słów prelegentki, leczącym być może samo środowisko pracy, sprzyjające kultywowaniu przyjaźni, doświadczeniu życzliwości ze strony współpracowników. Pomocni przełożeni, kontrolowany poziom stresu, wysoki poziom zaopiekowania się pracownikiem – wszystko to pozwala mówić o terapeutycznym charakterze oferowanych przez Pensjonat stanowisk pracy dla niepełnosprawnych.

„Jaką rolę może odegrać praca na drodze do zdrowienia” – zawarte w tytule wystąpienia Aleksandry Kożuszek pytanie znalazło odpowiedź w dowartościowaniu takich czynników, jak przyjazne środowisko pracy, znaczenie osobistego wysiłku pracy nad pokonywaniem zniechęcenia, rola aktywności w procesie zdrowienia. Stanowiąca głęboko osobiste świadectwo wypowiedź prelegentki kończyła się akcentem optymistycznym: wyzdrowienie jest możliwe, bowiem „nie ma kolców bez róż”.

Wykład Marty Cichońskiej nt. „Dlaczego leczenie w domu pomaga w zdrowieniu” akcentował antynomie pomiędzy dawnym, w wysokiej mierze opresyjnym modelem opieki psychiatrycznej a modelem środowiskowym. W tym ostatnim pacjent zyskuje np. możliwość pozostania w bezpiecznym i znanym sobie środowisku, zaś lekarz – szansę obserwacji pacjenta w Jego naturalnym otoczeniu. Uzdrowienie relacji pacjenta względem osób, z którymi dzieli życie rodzinne, sąsiedzkie czy zawodowe – spotyka się z szansą realizacji.

Zdjęcie2

Zamykający Sesję III panel dyskusyjny zgromadził znanych specjalistów w zakresie psychiatrii. Dr Artur Kochański zauważył, iż „Musimy wszyscy zmagać się z dylematem, na ile dawać ochronę, a na ile wymagać i […] narażać się na ryzyko. Istnieje [w tym kontekście] potrzeba ciągłego gospodarowania ryzykiem.” Równocześnie „Im bardziej wymagająca jest praca, tym większego pacjent potrzebuje wsparcia”.

W dalszej dyskusji wzięło udział szereg osób, w tym reprezentujących publiczność, jak dzieląca się doświadczeniem swojej pracy w klubie pacjenta Martyna; ukazujący istotne aspekty zawodu psychiatry środowiskowego prof. Bogdan de Barbaro, czy psycholog Ewa Jędrychowska pointująca swoją wypowiedź słowami: „Lekarza potrzebuje człowiek czasem, przyjaciela – zawsze”.

Pierwszą w części piątkowej sesję poświęconą zagadnieniu „Psychiatria i duchowość” rozpoczął film ukazujący sposób przeżywania wiary przez osoby chorujące.

Wypowiadający się w tym filmie ks. Jacek Prusak podjął się występowania w trudnej, podwójnej roli: psychologa i kapłana. Oparta w znacznej mierze na analizie różnych sposobów interpretacji zagadnienia „czy wiara pomaga w zdrowieniu” wypowiedź pozostawiła powyższe pytanie otwartym. Jakakolwiek odpowiedź zaś winna odróżniać kwestie wiary i religijności. Ostatecznie jednak „Jeśli wiara pomaga to dlatego, że spełnia obietnice”; właściwie przeżywana wiara bowiem nadaje życiu sens i przywraca Nadzieję.

Skoncentrowane wokół tematu „Czy wiara pomaga zdrowieć?” refleksje Doroty Wypich oparte były na głębokim przemyśleniu doświadczenia życiowego prelegentki. W udzielaniu odpowiedzi na zawarte w tytule wystąpienia pytanie pomocną stać się może świadomość, z czego chce się wyzdrowieć – taką zaś wiedzę nabywa się przez lata. „Każdy ma swój własny wstęp do spotkania z Bogiem” – zauważyła mówczyni, dla której istotne znaczenie miało spotkanie „cudownych ludzi – uduchowionych, ale nie narzucających swojej wiary” w Kościele św. Marka w Krakowie. Łączący wątki życia duchowego i imperatywu zdrowienia wykład kończył się apelem: „Terapeuci, pomóżcie nam uzdrowić naszą wiarę!”

W wieńczącym sesję panelu padły m.in. tak ważkie i inspirujące stwierdzenia, jak wypowiedziane przez ks. Jacka Prusaka: Nie ma osób nie posiadających jakiegoś obrazu Boga. Zarazem mamy wiele obrazów Boga. Chrześcijaństwo jest jedyną religią, która mówi, że Bóg jest Miłością.

Odpowiadając na zadane z sali pytanie o uzasadnienie potrzeby spowiadania się przed (i tak) kochającym Bogiem, tenże panelista zauważył, iż: „Spowiedź jest mi [jako penitentowi] potrzebna, aby przestać doświadczać poczucia winy. Jeśli dzieje się inaczej, znaczy to, że coś poszło źle: czy to po stronie spowiednika, czy penitenta, czy też w przebiegu samego prowadzonego pomiędzy Nimi dialogu”. Dużą doniosłość posiadała wreszcie, stanowiąca odpowiedź na zawarte w tytułach wykładów pytanie, wypowiedź ks. Jacka Prusaka: „Motywacja zewnętrzna religijności [tj. odwoływanie się do motywów leżących poza samą wiarą] – nie pomaga w zdrowieniu.

Jakkolwiek Sesję V wypełniły wysokospecjalistyczne wykłady poświęcone relacji psychoterapii i zdrowienia, to zawarte w wykładach prelegentów twierdzenia spotkały się z zainteresowaniem publiczności.

Dr Łukasz Gawęda referował zagadnienie „Znaczenia zaburzeń poznawczych i treningu metakognitywnego u osób z ryzykiem zachorowania na psychozę”. Wychodząc od stwierdzenia braku dychotomii pomiędzy zdrowiem i psychozą mówca skoncentrował się na sposobach realizacji zadania terapeutycznego, jakim jest powstrzymanie przekształcenia się stanu ryzyka w stan psychozy. Tutaj zaś kluczowe znaczenie mają sensy, nadawane doświadczeniom psychotycznym, mogącym występować nawet u osób, u których psychozy nie stwierdzono. Nadawanie sensu ma bowiem aspekt nie tylko poznawczy, ale również motywacyjny i emocjonalny.

Ukazując drogi, na których przebiegać może proces terapeutyczny, mówca odkrywał zarazem przed słuchaczami perspektywę, w której wiele spośród dotykających Ich traumatycznych doświadczeń może zostać zinterpretowanych w sposób zapobiegający ryzyku wystąpienia psychozy.

W swoim wykładzie zatytułowanym „Doświadczenie psychozy – pomiędzy myślami a uczuciami” dr Cezary Żechowski wyszedł od związków pomiędzy mechanizmami ukształtowanymi w rozwoju zwierząt a działaniem aparatu psychologicznego człowieka. Wyjaśnił znaczenie siedmiu tradycyjnie rozróżnianych systemów emocjonalno-motywacyjnych człowieka i wyeksponował rolę, jaką ich rozumienie może odegrać w procesie terapeutycznym.

Wykład dr Michała Jasińskiego poświęcony był szczegółowemu zagadnieniu „Rekonsolidacji pamięci w praktyce terapeutycznej”. W oparciu o doświadczenia neuronaukowców ukazał drogi do zneutralizowania – na gruncie psychoterapii – adaptacyjnych schematów myślowych, wywierających destrukcyjny wpływ na życie pacjenta. W takim ujęciu interwencja terapeutyczna polegać ma na wprowadzeniu nowej wiedzy/nowych doświadczeń, zaprzeczających antycypacji, zapisanej w śladzie pamięciowym. Istotnym, płynącym w przytoczonych wyników badań wnioskiem jest: Zmiana konstrukcji emocjonalnych dzięki rekonsolidacji pamięci może istotnie wpływać na efektywność terapii.

Następujący po wykładach panel stał się dla prelegentów okazją do udzielenia odpowiedzi na liczne zadawane przez publiczność pytania. Tak np. odpowiedź na pytanie o szanse przekształcenia terapii w główne narzędzie leczenia psychoz miała charakter zasadniczo pozytywny. Spośród biorących udział w dyskusji przedstawicieli publiczności dr Artur Kochański zaproponował zastąpienie terminu „rekonsolidacja pamięci” terminem „rekonsolidacja umysłu”.

Zdjęcie3

Ostatnią – szóstą Sesję Forum wypełnił wykład Zygmunta Marka Miszczaka poświęcony zagadnieniu: „Asystent zdrowienia – propozycja dla Ciebie?” Prelegent skonfrontował ze sobą budzący optymizm potencjał tkwiący w przyszłym zawodzie asystenta zdrowienia z trudnościami i zagrożeniami na drodze do jego ustanowienia. Jakkolwiek na pytanie o szanse i możliwość realizacji na tej drodze potencjału zawodowego osób chorujących mówca odpowiedział pozytywnie, to otwartą pozostawił kwestię szans przezwyciężania subiektywnych (emocjonalnych) i obiektywnych przeszkód na drodze do ustanowienia nowego zawodu.

Perspektywy jego rychłego wdrożenia stały się jednym z motywów podejmowanych w trakcie wieńczącego wykład panelu dyskusyjnego. Zarówno większość jego uczestników, jak biorący udział w dyskusji przedstawiciele publiczności (w tym stażyści – asystenci zdrowienia) opowiedzieli się za pozytywną odpowiedzią na pytanie o możliwość i celowość uzupełnienia listy zawodów o zawód asystenta zdrowienia w najbliższym czasie. Wypowiedź Zygmunta Marka Miszczaka cechował zaś umiarkowany optymizm – panelista wskazał na fakt, iż środowiska osób chorujących psychicznie znajdują się dopiero na drodze do ujawnienia tkwiącego w nich potencjału.

W swojej podsumowującej XVI Forum Psychiatrii Środowiskowej wypowiedzi prof. Jacek Wciórka powrócił m.in. do kwestii języka, w jakim przedstawiciele różnych środowisk zwykli wypowiadać się na temat problemów zdrowia psychicznego. Dominującą tendencją jest w ostatnim czasie mówienie raczej o kryzysie, niż o schizofrenii. Tam, gdzie inne interwencje nie są możliwe, pozostaje sama możliwość nawiązywania kontaktu z osobami ciepiącymi. Przykładem takiego kontaktu: zarazem spotkania i rozmowy jest kończące się Forum.

Organizatorami XVI Forum Psychiatrii Środowiskowej były: Zakład Psychiatrii Środowiskowej Katedry Psychiatrii UJ CM oraz Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej. Zanim występujący w ich imieniu prof. Andrzej Cechnicki i Barbara Banaś wypowiedzieli formułę: „XVI Forum Psychiatrii Środowiskowej Beneficjentów, Rodzin i Profesjonalistów uważamy za zakończone”, prof. Joanna Krzyżanowska-Zbucka zaprosiła wszystkich obecnych na zbliżający się – zapowiedziany na maj 2019 r.- II Kongres Zdrowia Psychicznego.

Kończące się w ten sposób Forum stanowiło niewątpliwie dla wszystkich jego uczestników najlepsze przygotowanie do obrad kongresowych, mających przed psychiatrią środowiskową, a więc i przed wszystkimi jej beneficjentami otworzyć nowe drogi rozwoju.

Zygmunt Marek Miszczak

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW