BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

23 Czerwiec 2012

„Żeglarskie warsztaty artystyczne”.

W dniach 7.06.12 – 20.06.12 r. odbywały się w Giżycku nad jeziorem Kisajno „Żeglarskie warsztaty artystyczne”.

Dowiedziałem się o nich ze strony LFOON i podjąłem decyzję, że muszę w nich wziąć udział. Po przeczytaniu regulaminu stwierdziłem, że spełniam wszystkie warunki i zacząłem korespondencję z głównym organizatorem tego przedsięwzięcia – Bogdanem Wiśniewskim. Jak już się dowiedziałem, że zostałem zakwalifikowany, niezmiernie się ucieszyłem, ale im bliżej było do wyjazdu tym większe zaczęły mnie ogarniać wątpliwości, czy dam radę. 7 czerwca jednak wstawiłem o godzinie 17-tej w ośrodku Almatur. Po zjedzonej kolacji zebraliśmy się w namiocie na wieczorku zapoznawczym.

Dowiedziałem się tam, że uczestnikami tych warsztatów będą ludzie z różnymi stopniami niepełnosprawności o różnej specyfice niepełnosprawności (od ludzi jeżdżących na wózku, poprzez niedowidzących a na osobach z problemami psychicznymi kończąc). Opiekunami artystycznymi zgodzili się być profesor – wykładowca ASP w Warszawie Jerzy Rudziński oraz doktorantka tejże uczelni Katarzyna Szarek.Dodam jeszcze tylko, że wiek uczestników był bardzo zróżnicowany bo od dwudziestolatka aż do siedemdziesięciolatka. Następnego dnia po zjedzonym śniadaniu w bardzo miłym towarzystwie  ( muszę tu dodać, że jestem weganinem nie łatwo przygotować dla mnie posiłek jak ktoś nie wie o co chodzi), a zgodziła się towarzyszyć mi Kaśka nasza doktorantka udałem się do naszego namiotu, gdzie już na mnie czekał mój kawałek drewna na rzeźbę, którą miałem wykonać.

Walczyłem z nim do końca, w międzyczasie zrobiłem mniejszą rzeźbę lipową, która miała formę abstrakcyjną w kształcie żagla.
Jednego dnia zabrakło mi, żeby dokończyć mój autoportret, ale mam nadzieję, że w tym roku jeszcze wrócę tam, bo zapisałem się na kurs żeglarski.


Poniżej przedstawiam niektóre prace malarskie uczestników tej imprezy.

W czasie warsztatów zawiązały się nowe przyjaźnie, panowała na nich iście rodzinna atmosfera i trudno było nam się rozstać jak już przyszedł czas wyjazdów.
Po raz pierwszy w życiu zetknąłem się z żeglarstwem i myślę, że będę to kontynuował, jak już pisałem zapisałem się na kurs.
Bardzo mi się podobał rejs nocny do Sztynortu.


W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy się przyczynili do organizacji tej imprezy – Bogdan Wiśniewski, Jola – niestety nie znam nazwiska, Jerzy Rudziński, Katarzyna Szarek, Marek – szef tego ośrodka – niestety również nie znam nazwiska i przede wszystkim PEFRON – owi za dofinansowanie tego przedsięwzięcia.
Podsumowując, cały wypad udał się na szóstkę z plusem i czekam na następną imprezą z tego cyklu z niecierpliwością:)

Andrzej Mrzygłocki

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW

%d bloggers like this: