BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

8 Październik 2012

Zielona Szkoła

W dniach 24-28 września 2012 roku grupa trzydziestu wychowanków z Zespołu Szkół Nr 4 w Lublinie wzięła udział w Zielonej Szkole.

Uczniowie pod okiem wychowawców Doroty Waryszak (kierownik), Anny Poręby, Sylwii Mokrzyckiej-Skowronek, Ewy Rak i Agnieszki Nowickiej spędzili pięć dni podziwiając uroki Roztoczańskiej Ziemi.

Pierwszego dnia uczestnicy zawitali do Zamościa, gdzie zwiedzali niepowtarzalną, renesansową zabudowę Starego Miasta wraz z Ratuszem, Katedrą i dawną Akademią Zamojskich. Dużą atrakcją dla dzieci było spotkanie ze zwierzętami z zamojskiego ZOO. Dzień ten pełen wrażeń zakończył się zasłużonym wypoczynkiem na kwaterze w malowniczej roztoczańskiej miejscowości Susiec. Uczniowie zapoznali się także z programem na najbliższe dni, a także, co najważniejsze, z wszelkimi zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi podczas pobytu na Zielonej Szkole.

Wszyscy dzielnie następnego dnia stawili się rano na śniadanie, tym bardziej chętnie, że wiedzieli, iż czeka ich kolejny dzień pełen niezapomnianych wrażeń. Zebrawszy potrzebne siły i ekwipunek wyruszyli w pieszą wycieczkę do Szumów. Szli leśną trasą wiodącą nad Tanwią. Nagrodą za trud drogi były niepowtarzalne doznania wzrokowo-słuchowe: ponad dwadzieścia niskich wodospadów i ich niezwykle uspokajający szum pozostały na długo w pamięci starszych i młodszych uczestników. A to jeszcze nie był koniec wrażeń. Po obiedzie, tym razem autokarem, wszyscy wyruszyli najpierw do Tomaszowa Lubelskiego, gdzie oprócz zabytkowego barokowego kościoła z dzwonnicą zwiedzili tak zwane Piekiełko, które tworzy skupisko 68 głazów o różnych kształtach ułożonych w pewnym porządku. Stamtąd obrali kierunek na Bełżec – miejsce obozu zagłady. Tam również zobaczyli cerkiew. Po powrocie do bazy wylotowej i pysznej obiadokolacji, uczestnicy mieli jeszcze wieczorem siłę, by zmierzyć się w konkursie wokalno-muzycznym oraz pobawić się wspólnie przy grach i zabawach integracyjnych przygotowanych przez wychowawców.

Czas płynie nieubłaganie a to już dzień półmetkowy i równie wyjątkowy jak dwa pierwsze. Cała grupa uczestników szykuje się i myśli, by niczego nie zapomnieć, bo ta wycieczka będzie całodzienna. Wszyscy zawitają do Zwierzyńca, serca Roztoczańskiego Parku Narodowego. Jego symbolem jest bez wątpienia barokowy kościółek na wyspie, do którego prowadzi szerokie molo. Uczniowie zobaczyli również m. in. budynek dawnego zarządu ordynacji Zamojskich oraz rezerwat tarpanów. Stamtąd bezpośrednio udali się do słynnego Szczebrzeszyna. Dzieci najbardziej zapamiętały duży pomnik chrząszcza, pod którym próbowali zadeklamować najbardziej znany fragment wiersza: W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie, a Szczebrzeszyn z tego słynie. Całodniową wyprawę zakończyli w Krasnobrodzie. Zwiedzili miasteczko (Podzamek, podklasztor z barokowym kościołem ufundowanym przez Marię Kazimierę – żonę króla Jana III Sobieskiego, kapliczkę na wodzie), a potem wszyscy zmęczeni trudem całego dnia odpoczęli nad Zalewem Krasnobrodzkim, po czym powrócili na obiadokolację. Zregenerowawszy siły uczniowie świetnie bawili się na wieczornej dyskotece.

Nadszedł niepostrzeżenie przedostatni dzień wyjazdu. Nie zabrakło i tym razem zwiedzania nowych miejsc i podziwiania piękna żywej natury. Górecko Kościelne już przed południem przywitało młodych promieniami jesiennego słonka oraz pejzażową kolorystyką liści, pomnikowych dębów szypułkowych. Sama miejscowość znajduje się na styku kilku szlaków turystycznych. Uroku, oprócz monstrualnych drzew, dodają jej przepięknie komponujące się w pejzaż kapliczki oraz drewniany kościół – jeden z najcenniejszych na Zamojszczyźnie. Duże wrażenie robił również stary cmentarz, którego zabytkowe kapliczki i nagrobki owiane były kolorowymi liśćmi, unoszonymi przez lekki wietrzyk. Czartowe Pole to ostatni przystanek tego dnia. Nie inaczej jak tylko pieszo można przebywać kręte ścieżki tego rezerwatu, nic dziwnego zatem, że po takim spacerze wszyscy marzyli tylko o pysznym obiadku i chwili relaksu. Wychowawcy zaplanowali warsztatowe popołudnie. Były tańce i pląsy, wspólne śpiewanie oraz zajęcia plastyczne, żeby emocje przelać także na papier, by została trwała pamiątka i inspiracja do wspomnień. Uwieńczeniem tego dnia było ognisko z pieczonymi kiełbaskami oraz prezentacja prac warsztatowych. Nie mogło także zabraknąć podsumowania całego wyjazdu, bo to przecież niemalże ostatnie wspólne chwile.

Nikt się nie spodziewał, że ostatni dzień nadejdzie tak szybko i akurat wtedy, kiedy wszyscy dobrze się poznali i tak wspaniale się ze sobą bawili i uczyli. Wyruszyć do Lublina nadszedł czas, ale nie tak prędko… bo na uczestników czekało jeszcze miasto Chełm z Podziemiami Kredowymi, grodziskiem zwanym Wysoką Górą, kilkoma pięknymi kościołami (parafialnym, pijarskim, klasztorem Bazylianów, cerkwią) oraz dawną synagogą.

Zespół „Słoneczka”

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW

%d bloggers like this: