BIULETYN INFORMACYJNY
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Artykuły powrót
15 Listopad 2020

Nie tak miało być Kamilu … nie tak …

Jesień już w pełni, ostatnie liście opadają z drzew, dni coraz krótsze i przymrozki zapowiadają synoptycy. Światowa pandemia spowolniła nasze życie, ograniczyła kontakty towarzyskie a naukę i pracę zamknęła w naszych domach. Niektórzy nawet nie zdążyli posprzątać swojego stanowiska pracy, sądząc, że jutro przecież wrócą do przerwanych obowiązków.

Twoje biurko Kamilu, też wygląda tak jakbyś miał jutro kontynuować swoją pracę.

A TY … nasz kolego, współpracowniku, przyjacielu odszedłeś bez uprzedzenia, pożegnania, po cichu … tak jak żyłeś i pracowałeś, zawsze skupiony, skoncentrowany, zamyślony nad pracą, która Cię pochłania. Przez myśl nikomu z Forum nie przyszło, że wyjdziesz i nigdy do nas nie wrócisz. Zwyciężałeś co najmniej dwa razy, jak piszesz w swoim pierwszym do Biuletynu artykule, w 1996 i 2012 roku. Niestety rok 2020 nie jest łaskawy dla takich Wojowników jak TY.

Ostatnie 7 lat Ty dokumentowałeś większość wydarzeń w Lublinie i województwie a nawet niektóre, ważne dla środowiska osób z niepełnosprawnościami, w Polsce. Byłeś na stanowisku niezależnie od miejsca, pogody czy dnia tygodnia. Cichy i prawie niezauważalny upamiętniałeś uroczystości organizowane z inicjatywy Prezydenta Lublina a nawet Prezydenta Polski. Razem z Tobą i Mateuszem przemierzaliśmy uliczki i obiekty Lublina sprawdzając ich dostępność dla osób z niepełnosprawnościami. Owoce Twojej pracy na zawsze pozostaną w naszym Biuletynie.

Jak zapełnić pustkę po Tobie?…. Kto przejmie Twój sprzęt fotograficzny i komputerowy z tysiącami zdjęć i filmów z różnych konferencji, uroczystości, zdarzeń, wykonanych przez Ciebie? Kto podoła równie dobrze wyzwaniom, które są nieodłącznym elementem pracy w organizacji pozarządowej?

Tyle pytań … a odpowiedzi brak.

Zegar odmierza kolejne minuty, godziny … gdzie teraz jesteś?… pytamy … powiedz gdzie?

Nie tak miało być Kamilu … nie tak … .

Po informacjach o Twoim odejściu zamieszczonych w Biuletynie i na portalu społecznościowym, dzwonią znajomi i koledzy, którzy przeszli u Twego boku drogę wolontariatu czy pracy w LFOON, i z niedowierzaniem pytają „czy to na pewno chodzi o Naszego Kamila”… a my milczymy i przeżywamy.

Byłeś i na zawsze pozostaniesz Naszym Kamilem.

Jeszcze się spotkamy.

Ania Szmidt

Copyright Ⓒ 2011 - 2018 LFOON-SW

%d bloggers like this: